Kilka prostych zasad, jak ujarzmić swoje finanse i zacząć oszczędzać

9 Sep by microblog

Kilka prostych zasad, jak ujarzmić swoje finanse i zacząć oszczędzać

Często lubimy sobie komplikować różne sfery życia. Nie inaczej jest w przypadku oszczędzania. Kiedy dociera do nas, że mamy długi, które nas przerastają albo przeciwnie, posiadamy nadwyżki pieniędzy, zaczynamy studiować przeróżne poradniki. Wiele osób sięga od razu po skomplikowane analizy finansowe dotyczące notowań giełdowych i sądzi, że z dnia na dzień można zostać rekinem finansjery. Inni pakują się w kryptowaluty, obstawiają w zakładach bukmacherskich, inwestują w monety kolekcjonerskie itd.

Jednak w każdy z tych przypadków należy mieć odpowiednią wiedzę, niekiedy bardzo rozległą. Inaczej zalicza się wpadkę i traci kapitał, a niewiele jest szczęśliwców, którzy napotykają przypadkiem na „złoty strzał” inwestycyjny. Większość takich spontanicznych inwestorów traci pieniądze i popada w długi. A przecież do oszczędzania można podejść racjonalnie, spokojnie i powoli. W myśl zasady, że „małą łyżką też można się najeść”.

 

Podsumuj swoje finanse

Na początek trzeba zrobić przegląd swojego budżetu. Nie są tu potrzebne jakieś złożone analizy ekonomiczne, wystarczy kartka, długopis i pamięć lub dokumenty. Po jednej stronie spisz swoje dochody, a po drugiej wszystkie wydatki, ale tylko te, które stanowią stałe zobowiązania. To przede wszystkim opłaty za mieszkanie, raty kredytów i inne obowiązkowe opłaty. Odejmij ich sumę od dochodu.

Następnie uporządkuj te zobowiązania, ustaw je w hierarchii ważności oraz sprawdź ilość rat kredytów, które pozostały do spłaty.

 

Podejdź do sprawy racjonalnie. Nie panikuj!

Jeśli po tej czynności zostaje kwota, która pozwala na przeżycie do kolejnej wypłaty, nie jest źle. To sytuacja, w której spokojnie można zacząć szukać oszczędności w wydatkach. Można zredukować zużycie gazu, prądu i wody, zapanować mocniej nad zakupami w marketach, ograniczyć zachcianki dzieciaków itd. Jest potencjał.

Jeśli jednak okaże się, że pozostała z tego odejmowania mizerna kwota zbliżona do zera, masz poważne kłopoty finansowe. Ale najgorszym doradcą są emocje, które podpowiadają ryzykowne rozwiązania, jak gry hazardowe czy pożyczki z podejrzanych źródeł. Nie tędy droga.

Tu musisz wdrożyć bardziej radykalny plan ratunkowy niż przyspieszone oszczędzanie. Podejmij działania wymienione w poprzednim wariancie, ale w bardziej rygorystycznej formie czyli tnij koszty gdzie się da. Potem trzeba zastanowić się, jak poprawić swoją sytuację i zredukować kłopoty finansowe. Możesz postarać się o kredyt konsolidacyjny, sprawdzić czy nie przegapiłeś jakiejś pomocy od państwa, która np. ulży w opłatach za mieszkanie i ogrzewanie albo w wydatkach na dzieci. Nie zapominaj też, że możesz podjąć dodatkową pracę. Każda zarobiona w ten sposób kwota przybliży się do odzyskania równowagi finansowej i spokoju.

 

Zacznij od zera i stopniowo zmierzaj do celu

Kiedy zaczniesz wychodzić na prostą i okaże się, że comiesięczny bilans ujawnia w dniu wypłaty coraz to większe sumy, które nie zostały wydane, zacznij je odkładać. Najgorszym wyborem będzie w tej sytuacji ponowne zwiększenie wydatków. Przy takim podejściu niebawem znów wpadniesz w kłopoty finansowe.

Każdą nadwyżkę wpłacaj na osobne konto, najlepiej oszczędnościowe. Na początek nie zajmuj się podsyłanymi ofertami z banku, który od razu chce z ciebie zrobić inwestora. Najpierw uzbieraj kwotę, która będzie dla ciebie buforem finansowym na „czarną godzinę”. Najpierw oszczędności, inwestowaniem zajmiesz się później, nie da się zrobić wszystkiego naraz. Podobnie jak w szkole, nie da się przeskoczyć od razu z pierwszej klasy do siódmej czy ósmej.

 

Poczuj radość z oszczędzania

Dla każdego odpowiednim buforem będzie inna kwota, ale załóżmy, że po roku swoich starań uzbierałeś 5 tys. złotych. Kosztowało cię to sporo wyrzeczeń, ale udało się. Za taką postawę należy się nagroda, więc za część tych pieniędzy sfinansuj coś fajnego. Wydaj nie więcej 30% z odłożonej sumy.  Zabierz rodzinę na wycieczkę lub wreszcie zmień telewizor na płaski albo zapisz się na kurs języka obcego, po prostu zrób coś dla siebie albo najbliższych. Poczujesz satysfakcję z poczynionych starań i motywację do dalszego oszczędzania.

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *